Maarten Klein z dnia na dzień zapada na demencję starczą. Jego pamięć
zanika kawałek po kawałku, trawiąc coraz więcej szczegółów z
przeszłości. Maarten staje się coraz bardziej zagubiony, różniące się i
odległe rzeczywistości przenikają się i wzajemnie przeplatają. Wkrótce
przestaje rozpoznawać swoją żonę, Verę. Jest to dla niej bardzo przykre i
tym trudniej znosi myśl, że postępu choroby nie da się zatrzymać.
